Opel Grandland po liftingu: co zmieniło się w środku i na drodze?

0
100
2/5 - (1 vote)

Z artykuły dowiesz się:

Grandland po liftingu – ogólna charakterystyka zmian

Opel Grandland po liftingu to znacznie więcej niż kosmetyczna korekta zderzaków i świateł. Modernizacja skupiła się przede wszystkim na wnętrzu, ergonomii, systemach wsparcia kierowcy i dopracowaniu układu jezdnego. Zmieniło się to, co kierowca i pasażerowie odczuwają każdego dnia: komfort, obsługa multimediów, jakość wyciszenia i zachowanie auta na drodze.

Mocno przeprojektowany kokpit, nowa koncepcja cyfrowych zegarów, poprawione multimedia, dodatkowe systemy bezpieczeństwa, a do tego dopracowane zawieszenie i lepsze wyciszenie – to główne kierunki zmian. Opel postawił na odświeżenie charakteru Grandlanda w stronę bardziej dojrzałego i komfortowego crossovera, który ma jednocześnie sprawiać wrażenie nowocześniejszego i bardziej „technologicznego”.

Różnice są szczególnie dobrze widoczne, gdy ktoś przesiada się ze starszego Grandlanda do wersji po liftingu. Zmienia się sposób siedzenia, to, jak układają się ręce na kierownicy, jak łatwo sięgnąć do przycisków i jak szybki jest dostęp do najczęściej używanych funkcji. W codziennej eksploatacji to właśnie takie szczegóły decydują, czy samochód męczy, czy pomaga w spokojnej, przewidywalnej jeździe.

Nowy kokpit i ergonomia: co zmieniło się w środku?

Koncepcja Pure Panel – cyfrowa deska rozdzielcza

Największa rewolucja po liftingu to zastosowanie koncepcji Pure Panel, czyli cyfrowej deski rozdzielczej złożonej z dwóch ekranów osadzonych we wspólnym, lekko zakrzywionym panelu. Zastępuje ona klasyczne analogowe zegary znane ze starszych odmian Grandlanda.

Cyfrowe zegary przed kierowcą oferują kilka trybów prezentacji danych: od minimalistycznego, nastawionego na prędkość i podstawowe informacje, po rozbudowany, wyświetlający na przykład nawigację, dane z systemów asystujących czy zużycie paliwa. Dobrze dobrano wielkość czcionek – nawet osoby, które nie przepadają za cyfrowymi kokpitami, nie powinny mieć problemu z szybkim odczytem najważniejszych parametrów.

Centralny ekran dotykowy wkomponowany jest w tę samą „ramkę”, dzięki czemu całe wnętrze wygląda nowocześniej i bardziej spójnie. Po liftingu zredukowano liczbę zbędnych ozdobników – widoczna jest konsekwencja w stronę prostoty i czytelności. To ważne szczególnie dla kierowców, którzy spędzają w aucie dużo godzin i potrzebują „logicznego” kokpitu, a nie wizualnych fajerwerków.

Układ przycisków i skróty do najważniejszych funkcji

Jednym z częstszych zarzutów do nowoczesnych wnętrz jest „schowanie wszystkiego” w menu ekranu dotykowego. Opel zmodernizował Grandlanda, ale zostawił osobne przyciski do najważniejszych funkcji, co w codziennej jeździe zdecydowanie ułatwia życie.

Panel klimatyzacji wciąż posiada fizyczne pokrętła i przyciski. Dzięki temu zmiana temperatury, siły nadmuchu czy ogrzewania szyb nie wymaga odrywania wzroku od drogi na dłużej niż ułamek sekundy. To różnica, którą czuć zwłaszcza w trasie, podczas jazdy nocą albo w korku, gdy co chwilę trzeba coś skorygować.

Na konsoli środkowej znajdziemy też przycisk szybkiego dostępu do asystentów jazdy oraz skróty do radia, nawigacji i ustawień pojazdu. W praktyce oznacza to, że zamiast klikać przez 2–3 poziomy menu, możemy jednym ruchem przełączyć widok lub wyłączyć dany system (np. asystenta pasa ruchu, jeśli ktoś go nie lubi w mieście). To odróżnia Grandlanda od wielu konkurentów, którzy poszli w pełną obsługę dotykową.

Materiały wykończeniowe i odczuwalna jakość

Wnętrze po liftingu nie jest rewolucją pod względem użytych materiałów, ale w kilku miejscach widać wyraźne poprawki. Na górnej części deski rozdzielczej zastosowano miększe tworzywa, a dekoracyjne wstawki (np. w okolicach Pure Panel) sprawiają wrażenie lepiej dopasowanych i mniej podatnych na skrzypienie. W drzwiach pojawiają się miękkie wstawki w miejscach, gdzie zwykle opiera się łokcie.

Dolne partie kokpitu wciąż wykonane są z twardszych plastików, jednak ich faktura jest bardziej stonowana i mniej podatna na rysy. W codziennym użytkowaniu z dziećmi czy zwierzętami łatwiej utrzymać je w przyzwoitym stanie – nie widać od razu każdej drobnej rysy od buta czy przypięcia fotelika.

Ważny detal to spasowanie elementów. Po liftingu poprawiono mocowanie niektórych paneli, co zmniejsza tendencję do trzasków przy przejeżdżaniu przez progi zwalniające czy poprzeczne nierówności. Osoby, które dużo jeżdżą po słabo utrzymanych drogach, docenią, że wnętrze „nie żyje własnym życiem” i nie zaczyna po kilku miesiącach wydawać niechcianych dźwięków.

Miejsce dla kierowcy – nowa pozycja za kierownicą

Zmiana kokpitu wymusiła także lekką korektę pozycji za kierownicą. Po liftingu kierownica jest nieznacznie inaczej ustawiona względem fotela i zegarów, co poprawia widoczność cyfrowej tablicy. Łatwiej znaleźć pozycję, w której wieńcem nie zasłania się górnej części ekranu. Dla kierowców o skrajnych wzrostach (bardzo niskich i bardzo wysokich) to konkretna korzyść: mniej kombinowania z regulacją i lepszy wgląd w dane.

Regulacja kolumny kierownicy w dwóch płaszczyznach zachowała duży zakres, więc nawet przy maksymalnie odsuniętym fotelu (dla wysokiej osoby) da się ustawić kierownicę tak, aby ręce nie były zbyt wyprostowane. To ma znaczenie przy dłuższych podróżach – mniej męczą się barki i nadgarstki. Dodatkowo w wyższych wersjach pojawia się podgrzewanie kierownicy, które zimą realnie zmienia komfort codziennej jazdy.

Fotele i komfort jazdy – ergonomia na długie trasy

Fotele AGR – co się zmieniło po modernizacji

Opel od kilku lat promuje swoje fotele z atestem AGR (Aktion Gesunder Rücken – niemiecka organizacja zajmująca się zdrowiem kręgosłupa). W Grandlandzie po liftingu fotele te zostały delikatnie przeprojektowane. Zyskały nieco inną piankę, bardziej wyprofilowane oparcie i lepsze podparcie odcinka lędźwiowego.

W codziennym użytkowaniu różnica jest wyraźna przede wszystkim podczas dłuższych tras. Siedzisko jest wystarczająco długie, aby dobrze podtrzymywać uda, a oparcie nie wymusza ani przesadnie wyprostowanej, ani „leżącej” pozycji. Dodatkowa regulacja odcinka lędźwiowego (często czterokierunkowa w bogatszych konfiguracjach) pozwala dopasować kontur oparcia do indywidualnych preferencji.

W porównaniu ze starszym Grandlandem lepiej wypada też boczne podparcie. Nie jest ono typowo sportowe, ale podczas szybszego pokonywania łuków ciało nie przesuwa się na boki tak łatwo, jak wcześniej. Daje to wrażenie większej kontroli nad autem i odciąża mięśnie, które nie muszą stale się napinać, by utrzymać stabilną pozycję.

Regulacje, pamięci, ogrzewanie i wentylacja

W zależności od wersji wyposażenia fotele Grandlanda po liftingu oferują rozbudowany zestaw regulacji. Regulacja wysokości, pochylenia oparcia i odległości od pedałów jest standardem. W wyższych odmianach dochodzi elektryczna regulacja w kilku kierunkach, w tym wspomniana regulacja lędźwi oraz pamięć ustawień.

Pamięć fotela przydaje się szczególnie w autach, gdzie z samochodu korzystają dwie osoby o wyraźnie różnym wzroście. Zamiast za każdym razem kręcić pokrętłami i przesuwać fotel „na oko”, jednym przyciskiem wraca się do swojego profilu. W praktyce oszczędza to wiele drobnych irytacji i czas, zwłaszcza gdy zmiana kierowcy następuje kilka razy w ciągu dnia.

W chłodniejsze dni docenimy podgrzewanie foteli, które w Grandlandzie działa szybko i skutecznie. W upalne tygodnie z kolei przewagą wersji bogatszych jest wentylacja foteli (jeśli występuje w danej specyfikacji rynku), ograniczająca pocenie się pleców i ud podczas długiej jazdy. To szczegół, który dla wielu osób staje się widoczny dopiero po zmianie auta na takie, które takiej funkcji nie ma.

Komfort na tylnej kanapie – miejsce dla pasażerów

Tylna kanapa w Grandlandzie po liftingu nie została całkowicie przeprojektowana, jednak poprawiono profil oparcia i nieznacznie zmodyfikowano piankę, co poprawia komfort na dłuższych dystansach. Oparcie ma odpowiedni kąt pochylenia – nie jest nadmiernie pionowe, co docenią dorosłe osoby podróżujące z tyłu.

Miejsca na nogi i głowę jest odpowiednio dużo jak na segment kompaktowych SUV-ów. Przy przednich fotelach ustawionych pod osobę o średnim wzroście, dwie osoby z tyłu mają swobodę ruchu kolanami i nie opierają głowy o podsufitkę. Trzeci pasażer na środku jest możliwy, ale w dłuższej trasie wygodniej będzie dwóm osobom – typowe ograniczenie szerokości w tym segmencie.

Po modernizacji poprawiono drobne detale: na przykład położenie wylotów nawiewów i gniazd zasilania (USB/12V), aby pasażerowie z tyłu mieli łatwiejszy dostęp do ładowania urządzeń i regulacji przepływu powietrza. Dodatkowy podłokietnik z uchwytami na napoje sprawia, że tylne miejsca bardziej przypominają „normalne” stanowiska, a nie tylko dodatek do dwóch przednich foteli.

Luksusowa kierownica SUV-a z widocznym logo marki w środku wnętrza
Źródło: Pexels | Autor: Erik Mclean

Multimedia, łączność i systemy – co nowego w Grandlandzie?

Nowy system multimedialny – szybkość i czytelność

Opel Grandland po liftingu otrzymał zmodernizowany system multimedialny, który działa sprawniej i szybciej reaguje na polecenia. Ekran centralny ma dobrą rozdzielczość i przyzwoitą jasność, dzięki czemu pozostaje czytelny nawet w słoneczny dzień. Interfejs uproszczono – ikony są większe, a menu logicznie pogrupowane.

Różnicę szczególnie widać przy przełączaniu między nawigacją, multimediami i telefonem. System szybciej ładuje kolejne ekrany, nie „zamyśla się” przy wpisywaniu adresu czy zmianie źródła dźwięku. Przy dłuższej eksploatacji to właśnie taka płynność decyduje o tym, czy system działa komfortowo, czy zaczyna irytować.

Ekran reaguje dobrze na dotyk i obsługuje gesty, ale najważniejsze, że wiele funkcji można wywołać z poziomu przycisków skrótów pod ekranem oraz z kierownicy. Dzięki temu nie trzeba za każdym razem „szukać” w menu, co przy jeździe jest zawsze obciążeniem dla koncentracji.

Integracja ze smartfonem – Android Auto i Apple CarPlay

Po liftingu rozbudowano możliwości integracji Grandlanda ze smartfonem. System obsługuje Android Auto i Apple CarPlay, często także w wersji bezprzewodowej (w zależności od rynku i wersji wyposażenia). Dzięki temu można korzystać z ulubionych aplikacji nawigacyjnych czy muzycznych, bez sięgania po telefon.

Przykład z praktyki: kierowca, który na co dzień korzysta z Google Maps lub Waze, podłącza telefon, a mapy wyświetlają się na ekranie centralnym. Do tego Spotify lub inny serwis muzyczny – wszystko obsługiwane z poziomu przycisków na kierownicy. Dla osób, które często zmieniają samochody lub nie chcą uczyć się kolejnego interfejsu fabrycznej nawigacji, to realne ułatwienie.

W kabinie przewidziano kilka gniazd USB – z przodu i z tyłu – co rozwiązuje problem ładowania urządzeń. W wyższych wersjach wyposażenia dochodzi ładowarka indukcyjna, która stabilnie utrzymuje telefon i pozwala doładować go w trasie bez szukania przewodów.

Systemy asystujące – wsparcie z rozsądkiem

Opel Grandland po liftingu otrzymał rozbudowany pakiet systemów wsparcia kierowcy. Ich zadaniem nie jest „przejęcie kontroli”, ale odciążenie w sytuacjach, gdzie człowiek łatwo się męczy lub dekoncentruje. W zależności od wersji można liczyć m.in. na:

  • aktywnego asystenta pasa ruchu (utrzymuje auto po środku pasa),
  • adaptacyjny tempomat z funkcją stop&go,
  • system rozpoznawania znaków drogowych,
  • monitorowanie martwego pola,
  • asystenta parkowania i kamerę 360 stopni.

W porównaniu z wersją sprzed liftingu poprawiono płynność działania adaptacyjnego tempomatu i asystenta pasa. Auto mniej „szarpie” przy zmianach prędkości i pewniej prowadzi się w łagodnych łukach autostradowych. Dla kierowcy oznacza to mniej korekt kierownicą i płynniejszą jazdę, zwłaszcza na dłuższych odcinkach.

System monitorowania martwego pola korzysta z czujników i ostrzega kierowcę dyskretną ikoną w lusterkach zewnętrznych. W mieście i na drogach ekspresowych, gdzie często dochodzi do nagłych zmian pasa, taki system realnie zmniejsza ryzyko kolizji wynikającej z przeoczenia innego pojazdu w martwym polu.

Oświetlenie i widoczność – adaptacyjne reflektory